Browin Blog - Dociśnij – i tak trzymaj!  O czym warto pamiętać, przygotowując domowe przetwory?

Dociśnij – i tak trzymaj! O czym warto pamiętać, przygotowując domowe przetwory?

2019-06-26

Robienie przetworów jest zakorzenione w naszej historii od średniowiecza. Prawidłowo przeprowadzony proces utrwalania żywności pozwala na zahamowanie procesów fizjologicznych, biochemicznych i mikrobiologicznych zachodzących w tkankach. W domu najczęściej stosujemy metody termiczne: wysokotemperaturowe (np. pasteryzację) lub niskotemperaturowe (chłodzenie, zamrażanie). Możemy zatrzymać rozwój niepożądanych mikroorganizmów, ograniczając im dostępność wody, np. dodając cukier lub sól kuchenną, czy też poprzez odparowanie lub wysuszenie produktu. Niezmiernie prozdrowotną metodą jest zastosowanie fermentacji mlekowej, czyli bardzo popularne w Polsce kiszenie. Powszechnie stosowaną chemiczną metodą utrwalania żywności w domu jest kwaszenie, czyli użycie dodatku w postaci kwasu octowego

Dociśnij – i tak trzymaj!  O czym warto pamiętać, przygotowując domowe przetwory?

W teorii wszystko brzmi pięknie. Ale co, jeśli otwieramy słoik i znajdujemy w nim pleśń? Aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek, należy przestrzegać kilku ważnych zasad.

  • Przed przystąpieniem do pracy trzeba obejrzeć słoiki (czy inne pojemniki, które chcemy użyć) pod kątem ewentualnych nieszczelności i uszkodzeń. Najlepiej w tym momencie spasować słoiki z zakrętkami, a wieczka z pojemnikami. Zakrętki pogięte i noszące ślady rdzy należy wyrzucić. Warto także obejrzeć gumowe uszczelki do weków – nie mogą być popękane.
  • Przygotowując przetwory w domu powinniśmy zadbać przede wszystkim o czystość – wszystkie pojemniki, słoiki, lejki i łyżki powinny być starannie umyte. Dodatkowo pojemniki i słoiki, w których będziemy przechowywać gotowy produkt, powinny być przelane wrzątkiem lub wygrzane w piekarniku.
  • Gotowe przetwory zawierające dużą ilość cukru nie potrzebują dodatkowych procesów utrwalania, ich skład naturalnie konserwuje żywność.
  • Pozostałe przetwory (w butelkach lub słoikach typu twist-off czy weck) powinny zostać poddane pasteryzacji. Proces ten polega na podgrzaniu przetworów do 60-100°C w czasie kilkudziesięciu minut (czas ten zależy od rodzaju żywności). Dzięki temu zniszczymy drobnoustroje i enzymy powodujące psucie się przetworów. Pasteryzować można w wodzie w garnku, w piekarniku, a nawet w zmywarce. Pamiętać jednak należy, że podaną temperaturę powinien osiągnąć produkt wewnątrz słoika, więc temperatura na zewnątrz powinna być wyższa – najlepsza będzie gotująca się woda, piekarnik ustawiony na 120-130°C, zmywarka włączona na program z temperaturą ok 70°C. Niektóre przetwory np. mięsa wymagają zastosowania tyndalizacji, czyli potrójnej pasteryzacji w odstępie 24 godzin. 

Dociśnij – i tak trzymaj!  O czym warto pamiętać, przygotowując domowe przetwory?


By korzystać z całego dobrodziejstwa składników użytych na nasze przetwory, nie powinniśmy pasteryzować kiszonek. Są one źródłem naturalnych probiotyków, czyli bakterii fermentacji mlekowej, które w zbawienny sposób działają na nasz przewód pokarmowy (odbudowują i regenerują florę bakteryjną jelit, wspomagają trawienie poprawiając perystaltykę jelit, ułatwiają usuwanie chorobotwórczych toksyn), a ponadto korzystnie wpływają na cały organizm (są źródłem witaminy C i obniżają poziom cholesterolu). Aby móc korzystać ze świeżych kiszonek jak najdłużej, należy zadbać o odcięcie dopływu tlenu (całkowite zanurzenie produktu w zalewie) i prowadzenie procesu kiszenia w niskiej temperaturze. Przygotowana solanka (min. 3% soli) jest sama w sobie konserwantem, ponieważ przyspiesza proces namnażania bakterii kwasu mlekowego (obniżają one pH), a dodatki w postaci np. kopru, ziela angielskiego, czosnku czy cebuli charakteryzują się właściwościami przeciwdrobnoustrojowymi w stosunku do szkodliwych mikroorganizmów. Stosowanym od dawna sposobem było obciążanie ogórków lub kapusty ciężkim talerzem bądź nawet deseczką z położonym na niej kamieniem, aby nawet odrobinę nie wystawały ponad zalewę. Było to dość uciążliwe, a proces kiszenia wymagał uwagi przez dłuższy czas. Teraz kiszenie jest nie tylko bardzo popularne wśród miłośników dobrej i zdrowej domowej kuchni, ale także o wiele prostsze – BROWIN zadbał o to, by każdy mógł z łatwością przygotować własne kiszonki. Sprawdź specjalnie zaprojektowany przez nasz zespół R&D docisk do przetworów. Jest to rodzaj sitka, które idealnie dociśnie zawartość słoika i utrzyma ją pod powierzchnią zalewy, a odpowiedniej wysokości nóżki-amortyzatory pozwolą na zachowanie optymalnej przestrzeni pod zakrętką. Docisk ten świetnie sprawdzi się również do oddzielenia warstw różnych składników ułożonych w słoiku, a także do odcedzania produktów od zalewy. Docisk „Tak trzymaj!” to produkt prosty i skuteczny, który pozwoli Ci dłużej cieszyć się pełnowartościowymi, pysznymi przetworami, a przy okazji znajdzie kilka innych praktycznych zastosowań.

Dociśnij – i tak trzymaj!  O czym warto pamiętać, przygotowując domowe przetwory?




...bo domowe jest lepsze!