Wyniki wyszukiwania: "prezent"
Produkty
Przepisy
Przepisy tradycyjne
Odcinek 1: Tort z chleba razowego
Rozpoczynamy publikację specjalnego cyklu, w którym będziemy prezentować kulinarne historie …od kuchni – i to bardzo konkretnej, a mianowicie zajrzymy do domowego kredensu wyjątkowej rodziny, w której co najmniej od półtora wieku spisywano i przechowywano receptury na różne pyszności. W historii tej rodziny, jak w lustrze, odbija się polska historia. To historia ludzi, którzy sami także tworzyli historię… Gorąco dziękujemy Panu Piotrowi Rydzewskiemu za udostępnienie materiałów z rodzinnego archiwum – są wśród nich zarówno unikalne zdjęcia i dokumenty, jak też stare i nowsze, odręcznie zapisane przepisy. Niektóre z nich pamiętają czasy, kiedy na co dzień kultywowano jeszcze piękną sztukę kaligrafii. Gorąco zachęcamy do lektury artykułów, a także do wypróbowania choćby niektórych przepisów, jakie będą się tu pojawiać, bowiem wiele z nich można z powodzeniem wykorzystać także i dzisiaj, co sami sprawdziliśmy z pysznym skutkiem. Niektóre składniki czy ich ilości wydają się dziś nieco zaskakujące i stanowią spore wyzwanie dla wyobraźni, ale ich przełożenie na własne możliwości i potrzeby może być fascynującą przygodą. Zachęcamy tym bardziej, że sami zawsze z upodobaniem sięgamy do skarbów przeszłości i z entuzjazmem szukamy wśród nich inspiracji, atrakcyjnych dla poszukiwaczy wybornego smaku domowych potraw. Niech będzie to okazja do kreatywnego spojrzenia na naszą wspaniałą kulinarną tradycję, a przy okazji spotkanie z odrobiną pasjonującej historii, zapisanej słowem i obrazem przez kilka pokoleń. W kolejnych odcinkach naszego cyklu zerkniemy na pierwszą z dwóch głównych gałęzi rodowego drzewa Pana Piotra – rodzinę Państwa Kuźnickich. Większość receptur, jakie będziemy prezentować, zapisała i zachowała dla potomności Aleksandra z Lipskich Kuźnicka. [[img:foto1_ogolne.jpg]] © Piotr Rydzewski / foto: BROWIN
Trunki i napoje
Likier krówkowy na święta – łatwy przepis krok po kroku! 🎄
Ten domowy przysmak rozgrzeje zimowe wieczory. Idealny na świąteczny stół lub jako prezent w ozdobnej butelce!
Przepisy tradycyjne
Odcinek 3: Pieczeń z polędwicy i polędwica smażona
Serdecznie zapraszamy do lektury trzeciego odcinka naszego specjalnego cyklu, w którym rodzinną historię prezentujemy nie tyle „od kuchni”, co w związku z kulinarną tradycją – ze starymi i nieco nowszymi przepisami kulinarnymi. W tej historii istotną rolę odgrywa dobry smak – dosłownie, bo przywołane tu osoby łączyły nie tylko rodzinne więzy, ideały, poczucie misji czy etos pracy, ale także domowy stół i spożywane przy nim posiłki – zarówno te codzienne, jak i te wyjątkowe. A ponieważ myślami krążymy już wokół nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia, w tym odcinku będzie nam towarzyszył smak prawdziwie świąteczny. Dzięki uprzejmości Pana Piotra Rydzewskiego ponownie zajrzyjmy do Jego niezwykle interesującego rodzinnego archiwum. A zatem tradycyjnie – najpierw kilka zdań opowieści i unikatowe fotografie, a następnie kulinaria… Zachęcamy Was, drodzy Czytelnicy – spróbujcie wykorzystać podane receptury w swoich domach, dopasowując przepisy nie tylko do dzisiejszych możliwości, ale również do własnych upodobań. Tworzenie dań o wspaniałym smaku, to najlepsza droga do stworzenia wyjątkowego nastroju, tak potrzebnego zwłaszcza w czasie świąteczno-noworocznym. W poprzednim odcinku przywołaliśmy m.in. postać Antoniego Kuźnickiego – urzędnika kolei okręgu kaliskiego i pradziadka Pana Piotra. Pan Antoni odegrał znaczącą i piękną rolę w dziejach kolei – w czasie niezwykle ważnym dla Polski. Oto wyjątkowy dokument, wystawiony 11 listopada 1918 roku. Tę datę znamy wszyscy jako jeden z najważniejszych dni w naszej historii – dzień odzyskania niepodległości. [[img:skan_20080416130_do-cz.3.jpg]] © Piotr Rydzewski Pismo to, oznaczone stemplem Związku Kolejarzy Węzła Łódzkiego, a także dokładną godziną (10 wieczór) i podpisane przez osoby z zarządu kolei, zobowiązuje Pana Antoniego, referenta wydziału ruchu, urzędującego przy ul. Składowej 21, by „z chwilą odebrania niniejszego polecenia natychmiast przystąpić do przyjęcia od Niemców stacji Łódź Kaliska i obsadzić personelem kolejowym polskim wszystkie stacje i posterunki do Szczypiorna” [Szczypiorno to dziś osiedle będące częścią Kalisza]. Jeżdżąc dziś pociągami, zwłaszcza w regionie łódzkim, warto pamiętać o ludziach takich jak Antoni Kuźnicki, dzięki którym niepodległość docierała w wiele miejsc po szynach – dosłownie, wraz z gwizdem lokomotywy i polskimi kolejarzami. A teraz już przepisy – tym razem dwie receptury na solidne mięsiwa, które mogą być świetną propozycją na świąteczne obiady. W roli głównej – polędwica! W przepisach generalnie zachowujemy oryginalną pisownię, wprowadzając tylko niezbędne zmiany językowe i redakcyjne.
Przepisy tradycyjne
Odcinek 4: Karp po polsku, leszcz lub karp w sosie puszystym
Wigilia i Święta Bożego Narodzenia coraz bliżej, a zatem to idealny czas, by zaproponować coś pysznego z karpiem w roli głównej. A dla wszystkich, którzy z różnych przyczyn za karpiem nie przepadają lub chcieliby skosztować także innej ryby, mamy przepis na leszcza. W kolejnym odcinku naszego cyklu tradycyjnie już prezentujemy receptury spisywane od kilku pokoleń i przechowywane w rodzinnym kredensie Pana Piotra Rydzewskiego. Duża część tych odręcznie zapisanych przepisów (zwłaszcza tych najstarszych) to prawdziwe wyzwanie dla tego, kto próbuje je odczytać i wypróbować, ale zawsze jest to trud wynagrodzony – warto zanurzyć się w przebogaty świat dań, które trafiały na stoły naszych rodziców, dziadków i pradziadków. Zapiski te miewają „białe plamy” – nie wszystkie uwzględniają dokładny skład czy ilości użytych składników, a są i takie, które pomijają niektóre czynności, dziś już nie zawsze oczywiste. Ale od czegóż kulinarna intuicja, inwencja i wyobraźnia! Luki można wypełnić własnymi pomysłami, wykorzystać już posiadane doświadczenie, a niejasności potraktować jako odrobinę tajemnicy – przyprawę całej tej smakowitej przygody. A zatem – może tym razem zainspirujemy Was, drodzy Smakosze, do przygotowania własnej wersji świątecznego karpika czy leszcza… Dzięki uprzejmości Pana Piotra ponownie zajrzyjmy nie tylko do kulinarnych zapisków, ale jak zawsze także do Jego wyjątkowego albumu. Na początek odrobina historii, która bardzo sugestywnie przemawia poprzez archiwalne rodzinne fotografie. Poniższe zdjęcia dedykujemy przede wszystkim tym, którzy zwykli odbywać dalekie często loty, by Święta i nowy Rok spędzić z bliskimi, zwłaszcza tu, w Polsce, gdzie jak wiadomo czas ten jest najpiękniejszy, najsmaczniejszy i najbardziej chwytający za serce. Oto unikalne zdjęcia zrobione w latach trzydziestych ubiegłego wieku na łódzkim lotnisku Lublinek. [[img:skan_20080416190_lublinek-1934.jpg]] © Piotr Rydzewski Fotografia zrobiona podczas uroczystości chrztu dwóch samolotów – Lublinek, maj 1934 roku [[img:skan_20080416201_lublinek-1937.jpg]] © Piotr Rydzewski Lotnisko Lublinek – 1937 rok