TRUNKIINAPOJE
Wino z kwiatów czarnego bzu
Gdyby czerwiec miał swój oficjalny zapach, bez wątpienia pachniałby jak wielkie, białe baldachy kwiatów czarnego bzu. Te krzewy, które mijasz codziennie w drodze do pracy czy na spacerze, skrywają w sobie materiał na absolutne winiarskie arcydzieło. Jest lekkie, rześkie, niesamowicie aromatyczne i ma w sobie wyraźną, miodowo-cytrusową nutę. Ważna zasada: Najlepszy moment na zbiory jest właśnie teraz, w słoneczny dzień. Im więcej żółtego pyłku na zebranych kwiatach, tym bogatszy i głębszy będzie smak Twojego wina.